
Kolejne zdjęcie z moim ośnieżonym psem. Uważam, że ta fotka jest całkiem śmieszna biorąc pod uwagę, że mój pies (czy raczej sunia, hehe) tak naprawdę jest dość długa (może nie jak jamnik, ale do króciaków nie należy) a tu wyszła jakby ktoś ją w połowię obciął i doczepił łapki.